W niektórych krajach problemem jest głód, w innych zaś wysoka
cena paliw. Na cenę paliwa wpływa przede wszystkim zachłanność
rządzących (ponad połowa jego ceny to akcyza i VAT), ale Polacy i
tak próbują znaleźć sposób na tanie jeżdżenie. Do produkcji
paliwa podobnego do ropy wykorzystuje się algi, słoninę i oleje
roślinne.
Ten projekt realizuje się w Czechach i w Polsce, a biznesmen Grzegorz Ślak zamierza wybudować na Śląsku fabrykę organicznego paliwa.
Przepisy nie pozwalają rolnikom na tak dużą produkcję paliwa, by pokryła ona zapotrzebowanie, gdyż rząd obawia się utraty środków z akcyzy. Do wyprodukowania paliwa z tłuszczu wystarczy maszyna nazywana Biotankiem, która kosztuje około 10 tys. złotych i ma wydajność 50 litrów na dobę.
Urządzenia świetnie sprzedają się na Ukrainie i Białorusi, gdzie nie obowiązują tak restrykcyjne przepisy. W praktyce paliwo można wyprodukować z każdego tłuszczu – nawet z oleju, pozostałego ze smażenia frytek.
W ograniczeniach nakładanych przez polski rząd na rolników można doszukać się braku troski o środowisko. W przemyśle mięsnym występuje nadprodukcja nielubianego i niezdrowego tłuszczu, który może spowodować katastrofę ekologiczną. Przetworzenie go na paliwo to zarówno uniezależnienie się od takich krajów jak Rosja czy Stany Zjednoczone, jak i ochrona środowiska. Przepisy promują teraz rolników z dużym areałem, gdyż jedynie im opłaca się zakup urządzenia do produkcji paliwa.
Według badań paliwo biodiesel jest czyste, gdyż nie zawiera siarki i wydziela mniej dwutlenku węgla, który i tak został pobrany wcześniej przez rośliny ze środowiska. Takie paliwo zapewnia lepsze smarowanie silnika, jednak nie sprawdza się podczas zimowej jazdy.
Rynek na biopaliwa dynamicznie się rozwija, dlatego rząd powinien zwrócić uwagę na tę szansę dla Polski. Niedługo może się okazać, że płacimy dużo za ropę, mimo tego, że możemy samodzielnie produkować jej odpowiednik.
Nowe zastosowanie alg
Te zielone glony były do tej pory wykorzystywane do robienia maseczek, lub jako środek wzmacniający organizm. Okazuje się, że te organizmy mają w sobie dużo tłuszczu, przez co można z nich tłoczyć olej. Mówiąc dużo, mam na myśli o 20 procent więcej, niż rzepak. Do hodowli alg potrzeba specjalnych warunków, ale za to odwdzięczają się one skutecznym wykorzystaniem energii, małymi wymaganiami co do jakości wody i usuwaniem dwutlenku węgla z atmosfery. Paliwo z glonów wydziela mniej dwutlenku węgla, niż ropa naftowa.Ten projekt realizuje się w Czechach i w Polsce, a biznesmen Grzegorz Ślak zamierza wybudować na Śląsku fabrykę organicznego paliwa.
Rolnicy jeżdżą na słoninie
Po co budować skomplikowane algowe reaktory, jeśli można jeździć na smalcu lub oleju rzepakowym.Przepisy nie pozwalają rolnikom na tak dużą produkcję paliwa, by pokryła ona zapotrzebowanie, gdyż rząd obawia się utraty środków z akcyzy. Do wyprodukowania paliwa z tłuszczu wystarczy maszyna nazywana Biotankiem, która kosztuje około 10 tys. złotych i ma wydajność 50 litrów na dobę.
Urządzenia świetnie sprzedają się na Ukrainie i Białorusi, gdzie nie obowiązują tak restrykcyjne przepisy. W praktyce paliwo można wyprodukować z każdego tłuszczu – nawet z oleju, pozostałego ze smażenia frytek.
W USA też
Amerykanie pod tym względem są mniej pomysłowi – firma zajmująca się produkcją boczku pokazała motocykl, który można tankować paliwem powstałym z przetapiania ich tłuszczu. Silnik Diesla w motocyklu? Więcej informacji na ten temat jest na stronie http://drivenbybacon.com/.W ograniczeniach nakładanych przez polski rząd na rolników można doszukać się braku troski o środowisko. W przemyśle mięsnym występuje nadprodukcja nielubianego i niezdrowego tłuszczu, który może spowodować katastrofę ekologiczną. Przetworzenie go na paliwo to zarówno uniezależnienie się od takich krajów jak Rosja czy Stany Zjednoczone, jak i ochrona środowiska. Przepisy promują teraz rolników z dużym areałem, gdyż jedynie im opłaca się zakup urządzenia do produkcji paliwa.
Według badań paliwo biodiesel jest czyste, gdyż nie zawiera siarki i wydziela mniej dwutlenku węgla, który i tak został pobrany wcześniej przez rośliny ze środowiska. Takie paliwo zapewnia lepsze smarowanie silnika, jednak nie sprawdza się podczas zimowej jazdy.
Rynek na biopaliwa dynamicznie się rozwija, dlatego rząd powinien zwrócić uwagę na tę szansę dla Polski. Niedługo może się okazać, że płacimy dużo za ropę, mimo tego, że możemy samodzielnie produkować jej odpowiednik.
Komentarze
Prześlij komentarz